



Pilates wspiera rozwój wielu dyscyplin sportowych – zarówno pod względem wydajności, jak i profilaktyki urazów.



Pilates został stworzony przez Josepha Pilatesa – niemieckiego sportowca, który opracował system ćwiczeń wzmacniających ciało i poprawiających kontrolę ruchu, początkowo dla kontuzjowanych żołnierzy podczas I wojny światowej. Metoda miała od początku męski charakter – była wykorzystywana przez bokserów, żołnierzy i sportowców zarówno jako trening siły, jak i w rehabilitacji. Choć dziś często kojarzy się z tańcem, pilates wywodzi się z fizycznej dyscypliny nastawionej na moc, kontrolę i funkcjonalność.

Ćwiczymy tę samą klasyczną metodę, ale w grupie tylko dla mężczyzn i z naciskiem na to, czego zwykle brakuje po siłowni czy sporcie: mobilność bioder i kręgosłupa, siłę mięśni głębokich i kontrolę ruchu.
Nie. Instruktorka pokaże Ci obsługę sprzętu i poprawi ustawienie w każdym ćwiczeniu. Jeśli wracasz po kontuzji, zacznij od treningu indywidualnego.
Dla wielu osób tak. Pilates na reformerze buduje siłę na oporze sprężyn, bez ciężkich obciążeń. Najlepiej sprawdza się też jako uzupełnienie siłowni i sportu, bo zmniejsza ryzyko kontuzji.
Polecamy 2–3 treningi w tygodniu. Pierwsze zmiany w postawie i napięciu pleców większość osób czuje po kilku tygodniach regularnych zajęć.
Wygodny strój sportowy, np. T-shirt i szorty, oraz skarpetki antypoślizgowe. Ćwiczymy bez butów, a cały sprzęt jest na miejscu.